Rytmy i rytualy dzieci

Rytmy i rytuały dzieci

Cieszymy się, kiedy nasze dziecko nauczy się czytać i pisać, zanim osiągnie przewidziany wiek, niepokoimy się za to, gdy nie radzi sobie z matematyką. Zastanawiamy się, dlaczego ekran przyciąga tak silnie, że gdybyśmy naszych dzieci nie pilnowali, nie zajmowałyby się niczym innym. A gdy czterolatek wpada w złość, ponieważ dostał picie w niewłaściwym kubku, martwimy się, że wyrośnie z niego tyran.

André Stern zachęca nas do zachowania spokoju. Pomaga dostrzec rytmy i rytuały naszych dzieci, które są istotnym wyrazem ich potrzeb, a dla nas stanowią wskazówkę w budowaniu relacji. Dzięki nim możemy stworzyć bezpieczny port, z którego dziecko wypłynie, by odkrywać nowe horyzonty.

Zrozumienie rytmów i rytuałów dzieci to krok w stronę rodzicielstwa opartego na zaufaniu.

“Myślę, że po lekturze tej książki inaczej spojrzycie na rytmy i rytuały zarówno dziecka, jak i własne i powitacie je jako jedną z tych rzeczy, które tworzą wokół nas bezpieczną strefę spokoju, dają nam pewność siebie, wspomagają naszą kreatywność i pozwalają lepiej wyrazić naszą prawdziwą naturę“. – André Stern

O książce

André Stern oddaje głos dzieciom, które tak bardzo potrzebują dziś być wysłuchane. Ma niezwykły dar przekazywania głębokich myśli w prosty sposób. To, co inni próbują wyjaśnić w skomplikowanych poradnikach, Stern mówi zwięźle tak, że trafia wprost do serca.
Jeśli siedmiolatek potrafi pięknie śpiewać, ale nie radzi sobie z matematyką, oznacza to tylko, że uczy się w swoim tempie, własnym rytmem. Czterolatka, która chce nosić ciągle ten sam sweterek, nie jest uparta, tylko postępuje zgodnie ze swoim rytuałem. Jeśli dziecko nie potrafi jeszcze czytać, podczas gdy jego rówieśnicy robią to już płynnie, nie ma powodu do zmartwień.
André Stern zachęca nas: zaufajmy rytmom i rytuałom naszych dzieci, ofiarujmy im bezwarunkowe „kocham cię, bo jesteś taki, jaki jesteś”, i nie martwmy się o resztę!

“Nie chcę w tej książce opisywać wszystkiego, co w naszym porządku świata zaburza naturalne rytmy i rytuały człowieka, a szczególnie spontaniczne rytmy i rytuały dziecka. Tę niezbędną klasyfikację pozostawiam innym, mającym lepsze narzędzia do opisania zakresu i konsekwencji zjawiska; osobiście wolę pójść drogą odwrotną i podzielić się prostymi historiami o zaufaniu. Historiami prawdziwymi, które ilustrują i uwypuklają to, co pojawia się w naturalny sposób, kiedy przestajemy więzić naturę naszych dzieci w ciasnej łupince naszych oczekiwań i utartych przekonań – kiedy po prostu przestajemy chcieć je edukować, a zaczynamy żyć zaufaniem do nich; tym samym zaufaniem, którego wszyscy chcielibyśmy doświadczyć od innych” – André Stern

  • Tytuł oryginału: "Les rythmes et rituels de l'enfant"
  • Liczba stron: 145
  • Oprawa: twarda
  • Format: 21 × 14 × 2 cm
  • ISBN: 978-83-65532-49-7

Rytmy i rytuały dzieci – fragment


Ten jest „szybki”, a tamten „trochę powolny”. Koniec tematu.
Albo: ten jest „wyraźnie uzdolniony manualnie”, a tamten to „raczej „intelektualista”. Jeden ma „głowę w chmurach”, inny jest „nieśmiały”. Słysząc to ciągle, sami zaczynamy w końcu wierzyć, że to naprawdę leży w naszej naturze.
W cenie jest szybkie tempo: cieszymy się, jesteśmy szczęśliwi, wręcz dumni, kiedy nasze dziecko rośnie szybciej, niż przewiduje średnia, kiedy nauczy się chodzić wcześniej od innych, kiedy nauczy się czytać i pisać, zanim osiągnie przewidziany wiek… niepokoimy się natomiast, gdy dostrzegamy coś, co traktujemy jako „opóźnienie”.

Podobnie większą wartość przypisujemy pewnym dziedzinom, w których te postępy się dokonują – a nie zauważamy innych, które wydają nam się mniej istotne. Niepokoimy się, że dziecko jeszcze nie mówi, a nie dostrzegamy jego doskonałego zmysłu orientacji. Martwimy się, że nie okazuje żadnego zainteresowania lekturą, a nie widzimy, że to urodzony tancerz. W dziecięcej rzeczywistości nie ma dziedzin ważniejszych i mniej ważnych.

Cytaty

Nasze dzieci przychodzą na świat z niewyczerpanymi pokładami entuzjazmu. I nigdy nie powinny go stracić.

U dziecka nuda pojawia się jedynie jako reakcja na przerwanie jego rytuałów – rytuałów godziny, dnia, miesiąca czy całego życia.

Uczyć można się tylko w jeden sposób. Taki, jaki każdy stosuje na samym początku życia, aby opanować język ojczysty. W odpowiedniej chwili, różnej dla każdego człowieka, nie do zaprogramowania. Wedle własnej metodologii. A przede wszystkim we własnym rytmie. I w zgodzie z własnymi rytuałami.

Łaknienie nauki, chęć odkrywania i pragnienie tworzenia stanowią nasz urodzeniowy posag. Nasze dzieci przychodzą na świat jako maszyny do nauki, odkrywcy, twórcy, poszukiwacze rozwiązań. Nasze dzieci rodzą się jako entuzjaści.

Chcielibyśmy, by nasz świat zadbał o klimat, wodę, bioróżnorodność, drzewa, owady i wielkie ssaki, ale oczekiwanie, że można tego dokonać, nie zaczynając od miejsca, w którym zaczyna się każdy z nas, jest iluzją. Społeczeństwo może się zmienić jedynie wtedy, kiedy zacznie inaczej podchodzić do tego cennego i nieznanego zasobu, który bardziej niż jakikolwiek inny określa jego przyszłość: do dzieciństwa.